Końcówka prądowa; większy otwór niż średnica drutu…

Prawidłowe realizowanie procesów spawalniczych wiąże się z szeregiem aspektów, których przestrzeganie jest gwarantem wykonania prawidłowego złącza spawanego; czyli wolnego od niezgodności spawalniczych. Wielokrotnie można usłyszeć (i zobaczyć), że dany spawacz zakłada końcówkę prądową, której otwór jest większy od zastosowanej średnicy drutu spawalniczego. Dla przykładu: przy drucie o średnicy 0,8mm zakładają końcówkę z otworem o średnicy 1mm…Takie postępowanie tłumaczą brakiem problemów z posuwem spoiwa w końcówce prądowej (ma więcej „luzu”), nie widzą także problemów z jarzeniem się łuku elektrycznego.

Jak jest naprawdę?

Twierdzenie, że drut będzie się lepiej przesuwał i nie będzie haczył jest błędne. Otwór w końcówce prądowej wykonany jest w taki sposób aby spoiwo przemieszczało się suwliwie. Jest to gwarancja dobrego kontaktu końcówki z drutem zapewniając optymalne warunki jarzenia się łuku spawalniczego.

W przypadku zbyt dużego luzu pomiędzy wspomnianym układem dochodzi do punktowego stykania się drutu elektrodowego z otworem końcówki co może prowadzić do zaburzenia łuku spawalniczego. Zbyt duży otwór wpływa również na ukierunkowanie wychodzenia spoiwa – drut nie wychodzi w osi otworu tylko „skręca” od osi, w któraś stronę (jest to spowodowane tym, że drut nie jest w prętach tylko jest zwinięty na szpuli).

Końcówka prądowa: po lewej – otwór prawidłowo dobrany do średnicy drutu, po prawej – wskazany punktowy styk drutu z otworem. Źródło: Jarmoszuk S, Spawanie metodą MAG, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1996r.

Trzeba jednak zwrócić uwagę na to dlaczego spawacze zakładają końcówki z większym otworem. To nie wzięło się z niczego. Gdyby wszystko było w porządku podczas spawania np. metodą MAG (135) nikt by nie pomyślał aby coś starać się „ulepszyć” – bo przecież jest dobrze. Pomijam tutaj kwestię zagapienia się przy przechodzeniu z jednej średnicy drutu na drugą.

Niestety spoiwa nie są idealne i bardzo często one są prowodyrem do stosowania większych średnic w końcówkach prądowych. Źle nawinięte, ze schodzącą powłoką miedzi, nieregularny kształt czy nawet ewidentne rowki czy karby na obwodzie to niektóre z nich.

W takiej sytuacji należało by szpulkę drutu, (która posiada „wady”/”niezgodności”) po prostu oddać do reklamacji. Często jest jednak inaczej. Nie ma decyzji o zwrotach towaru (głównie ze względów strategicznych – umów pomiędzy firmami czyli tzw. „ustalenia polityczne”), jest za to informacja, że trzeba wyspawać to co jest kupione; spawacz się denerwuje, co kilka metrów (w najlepszym razie) spoiny końcówka „łapie” mu drut (z dopiskiem: „jakoś sobie poradzicie”).

Podsumowując, stosowanie końcówek prądowych o większej średnicy otworu niż średnica wykorzystywanego drutu nie jest dobrym rozwiązaniem głównie ze względów technologicznych. Po wykryciu, że takie rzeczy mają miejsce należało by skontrolować jakość spoiwa i dedykowaną do niej końcówkę prądową…

Najlepszym rozwiązaniem jest jednak dobra komunikacja spawaczy z nadzorem spawalniczym i zgłaszanie o wszelkich nieprawidłowościach natychmiast po ich powstaniu, następnie analiza problemu zakończona słuszną decyzją…