Cykl „A KUKU” czyli wirujący bączek – zabawka

Wirującego bączka miał lub widział najprawdopodobniej każdy z nas. Bawiąc się z córką, wiedziałem że będę musiał zobaczyć co jest w środku i jak on rzeczywiście działa. Czegoś można się domyślać – ale nie o domyślanie chodzi, tylko o fakty. Córka dostała drugi a ja z czystym sumieniem mogłem „pokroić” kolorowe buczące cudo…

Wnętrze zabawki omówię na przykładzie bączka wykonanego z tworzywa sztucznego. W sprzedaży można spotkać również bączki: stalowe, z różnymi dodatkami np. krążącymi kulkami czy w wersjach w kształcie zwierząt a orientacyjne ceny wynoszą od około 10 do nawet kilkuset złotych. Nie będę tutaj analizował, które są lepsze, które gorsze.

W internecie można znaleźć informacje, że został wynaleziony kilka tysięcy lat temu – wtedy jeszcze wykonany z gliny, drewna lub kości.

Bączek

Bączek w pozycji dociśniętej

Bączek z wysuniętym cięgnem

Bączek posiada dwa rzędy otworów. Jeden na spodzie, drugi w osi; dzięki nim powietrze wlatuje (do wnętrza) i wylatuje. Gdyby powietrze nie miało możliwości dostania się do środka, bączek po zakręceniu nie wydobywał by dźwięku.

Otwory powietrzne, dolotowe (po lewej) i wylotowe (po prawej)

Istotnymi elementami, które powodują „buczenie” podczas kręcenia są: element wibrujący i „wirnik”.

Widok po przecięciu bączka na pół; po lewej: spód z „wibrującym” elementem, po prawej: góra wraz z „wirnikiem” papierowym

Element „wibrujący”; do stalowej blachy przymocowane są cienkie blaszki mosiężne; po lewej: oryginał – zachowane są minimalne szczeliny, po prawej: celowo odgięte blaszki

Mechanizm wprawiający w ruch obrotowy zabawki jest banalnie prosty. Cienki pasek blachy skręcony aby uzyskać „śrubę” zwaną cięgnem, na którą nałożono kwadratową blaszkę (docisk) o odkształconych rogach (uzyskując możliwość zahaczenia).

Element wprowadzający w ruch bączka

Docisk znajduje się w główce bączka i ma możliwość ruchu obrotowego a także osiowego. Oprócz cięgna współpracuje z powierzchnią oporową, na powyższym zdjęciu jej kształt jest słabo widoczny dlatego ukazałem go na poniższym rysunku.

Przybliżone (trochę przesadzone) ukształtowanie powierzchni oporowej

Zasada działania:

Wyciągając cięgno, docisk „odkręca” się – obraca zatrzymując się na jego końcu na ograniczniku, następnie wykonując ruch – przyciskając rękojeść do korpusu bączka wywołuje się nacisk docisku do części oporowej (tutaj pomaga także jej ukształtowanie, które zapobiega ślizganiu się części współpracujących) i wprowadzenie – „wkręcenie” cięgna do wewnątrz. Im mocniej następuje docisk tym szybciej można zakręcić bączka. Dzięki otworkom, elemencie wibrującym i wirniku uzyskuje się efekt ciągłego „buczenia”.

Trzeba przyznać, że mimo prostoty wykonania i niewielkiej ceny omawianej zabawki jest pod względem technicznym interesująca.