Cykl „A KUKU” czyli Filtry w przyłbicy automatycznej z nawiewem

Od pewnego czasu obserwuję skutki spawania z zastosowaniem przyłbicy automatycznej z nawiewem. Zanieczyszczenie poszczególnych filtrów jest ściśle powiązana z warunkami pracy a także z czasem ekspozycji. W materiale ukazano porównanie nowych i zużytych filtrów (wstępnych i głównych).

W omawianym systemie nawiewu w razie zanieczyszczenia filtrów (wstępnego i/lub głównego) pojawia się sygnał dźwiękowy „pikanie”, a jeśli spawacz nie przerwie pracy to dojdzie do wyłączenia nadmuchu.

Poniżej seria zdjęć ukazuje budowę poszczególnych filtrów.

Widok z frontu. Filtr wstępny; z lewej – nowy, z prawej po 8 godzinach pracy

Wkład filtra wstępnego jest wykonany z włókniny filtracyjnej. Jego wymiary zewnętrzne to: 95×190 mm (powierzchnia filtrowania 18050 mm2)

Widok od tyłu. Filtr wstępny; z lewej – nowy, z prawej – po 8 godzinach pracy

Filtr wstępny; z lewej – po 8 godzinach pracy, z prawej – po 8 godzinach pracy odmuchany sprężonym powietrzem

Zbliżenie na filtry wstępne

Wymiary wkładu filtra głównego (w stanie złożonym) to ok. 85×185 mm, przy wysokości 15 mm.

Filtry główne; z lewej – nowy, z prawej – po 2 tygodniach pracy

Zbliżenie na filtry główne

Siatka zabezpieczająca filtr główny

Filtr główny w stanie zdemontowanym

Wymiary wkładu filtra głównego po rozwinięciu osiąga ok. 85x1800mm, czyli łączna powierzchnia filtrowania ok. 153000 mm2.

Filtr główny; z lewej tylna część, z prawej – widok od frontu

Wkład w korpusie jest przyklejony za pomocą silikonu.

Korpus filtra głównego

Wkład filtra głównego rozwarstwionego na pół

Na zdjęciu jest to niewidoczne ale pomiędzy warstwami papierowego wkładu filtra głównego znajdują się krótkie włókna szklane o długości ok. 4-7mm.


Podsumowując. Spawanie w przyłbicy automatycznej z nawiewem jest coraz częściej wprowadzanym systemem ochrony dróg oddechowych dla spawaczy. Przy zakupie konkretnego modelu tak naprawdę nie wiadomo na jaki czas wystarczą poszczególne filtry – pokażą to dopiero wykonane testy. Może okazać się, że trudne warunki pracy (duże zapylenie i zadymienie) spowoduje konieczność częstych wymian wkładów co niestety spotęguje koszty.

Na zdrowiu nie powinno się oszczędzać, dlatego w niektórych przypadkach trzeba znaleźć kompromisowe rozwiązanie a nawet pokosić się o alternatywne rozwiązania…