Drut spawalniczy – precyzyjny nawój…

Czy precyzyjny nawój drutu spawalniczego3 ma rzeczywiście znaczenie?

Każdy spawacz realizujący proces spajania np. metodą MAG (135) życzył by sobie aby podczas spawania nie pojawiały się żadne problemy z podawaniem drutu spawalniczego. A bywa różnie, jak to w życiu…

Nawój precyzyjny jest w obecnych czasach normą, niestety co pewien czas może trafić się szpulka ze źle nawiniętym drutem. Nie ma tutaj reguły czy jest to produkt z „wysokiej półki” czy z „niższej”, zdarzyć się może wszędzie chociaż oczywiście prawdopodobieństwo w drugim przypadku jest większe.

1

Precyzyjny nawój drutu

2

„Mniej precyzyjny nawój”; po lewej- widoczne przesunięcie i nachodzenie się drutu na siebie, po prawej- nierównomierne odwijanie drutu ze szpulki

Inne przykłady, poplątania – zakleszczenia, problemów z odwijaniem się drutu spawalniczego przedstawiono poniżej.

3

Nic dodać nic ująć – poplątanie z przełożeniem

Nic dodać nic ująć - drut "między warstwowy"

Nic dodać nic ująć – drut „między warstwowy”

Okazuje się, że problemy przy podawaniu drutu w przypadku źle nawiniętych rolek drutu w ogromnej większości ujawnia się w przypadku ciągłego spawania, dochodzi wówczas do sytuacji, że drut spawalniczy jest w zasadzie cały czas naciągnięty, w tym momencie nie ma on możliwości wydostać się z zakleszczenia a rolki podające zaczynają się ślizgać.

Takie problemy w zasadzie są ograniczone w momencie wykonywania krótkich spoin sczepnych. Każdorazowe uruchomienie i zatrzymanie podajnika ułatwia drutowi „wydostanie się”.

Zauważyć można również, że podajnik dwu rolkowy dużo lepiej radzi sobie z takimi szpilkami niż cztero rolkowe.

Nie bez znaczenia jest w tych przypadkach ustawienie hamulca podajnika. Zbyt słabe oznacza intensywne odwijanie się drutu, a zbyt mocne zaś powoduje mocne naciągnie go w przypadku zatrzymania spawania.

Problem z drutem spawalniczym to drobna kwestia i w zasadzie zdarza się rzadko ale przerwanie pracy wynikające np. z utworzenia się pętli czy nie regularnego podawania spoiwa, może powodować kilka negatywnych skutków; m.in. powstawanie niezgodności spawalniczych, problemów z należytym ukierunkowaniem wychodzącego drutu a przez to ukształtowaniem spoiny, nagły wzrost zdenerwowania a nawet agresji u pracownika (rzucanie młotkiem itd.) – tym bardziej jeśli to powtarza się kilka razy w ciągu godziny.

Warto wspomnieć, że każda nie zaplanowana przerwa w spawaniu obniża wydajność i generuje straty spowodowane np. obcięciem drutu przy szpulce, konieczność usunięcia go z przewodu spawalniczego i ponowne założenie…